Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkonosze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkonosze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 stycznia 2015

KARKONOSZE - Grzbiet Lasocki (trawers) [AM, XC, ENDURO]

 Nie jest tak wysoki i majestatyczny jak główny grzbiet. W PRL-u całkowicie zamknięty dla ruchu turystycznego, a do niedawna nie był jeszcze zaliczany do pasma Karkonoszy.
Grzbiet Lasocki, czyli Karkonosze Wschodnie. Jedno z moich ulubionych miejsc do jazdy rowerem i nie tylko. Jest tu spokojnie, turystów jak na lekarstwo, a brak KPN-u pozwala na dowolne konfiguracje trasy, bez konieczności naginania regulaminów parkowych. Fantastyczne widoki z Lasockiego w cztery strony świata, pozwalają zaspokoić wewnętrzną potrzebę kontaktu z przestrzenią, a przepiękna przyroda zaspokoi to, co cywilizacja wyparła z Naszej codzienności. Grzbiet Lasocki nie jest wysoki. Najwyższe partie sięgają nieco ponad 1100 m n.p.m. Mimo wszystko jest tu gdzie jeździć. Wygodne szutrówki do podjeżdżania i wymagające ścieżki do zjeżdżania. Nic tylko zapuścić się w dzicz! Czasami żałuję, że doba ma tylko 24 godziny, bo będąc w Karkonoszach Wschodnich, zawsze stoję przed dylematem, "gdzie tym razem i dlaczego nie wszędzie?".


Route 2 875 998 - powered by www.bikemap.net
Mapa poglądowa z przekrojem. Autor Karliki Team Projekt


Mapa szczegółowa. Autor Karliki Team Projekt

GŁÓWNE INFORMACJE:
Lokalizacja: Karkonosze, Grzbiet Lasocki, Kowary
Start: Przełęcz Okraj, przejście graniczne polsko-czeskie
Współrzędne startu: 50.746903, 15.823919
Dojazd:
    • rower;
      • samochód:
        z Jeleniej Góry - przez Mysłakowice, Kowary drogą powiatową nr 367 (od Przełęczy Kowarskiej drogą nr 369 i 368 w kierunku granicy);
          z Kamiennej Góry - drogą powiatową nr 367 (od Przełęczy Kowarskiej drogą nr 369 i 368 w kierunku granicy)
            z Lubawki - drogą powiatową nr 369, następnie drogą nr 368 w kierunku granicy.
                • alternatywne środki transportu:
                    PKS – na tą chwilę nie ma możliwości dojechania autobusem do samej Przełęczy Okraj. Autobusy kursują na trasie Jelenia Góra - Kamienna Góra przez Przełęcz Kowarską. Do Okraju będzie trzeba dojechać o własnych siłach. Więcej kursów wykonuje http://www.pks-kamgora.com.pl/. Można również sprawdzić na http://www.pks.jgora.pl/
                      Alternatywne punkty startu:
                        • Niedamirów - przez najwyżej położoną część Niedamirowa przebiega proponowana pętla. Zaczynając w tym miejscu nie musimy szukać wjazdu na trasę. Niedamirów jest niewielką wsią, więc wyznaczonych miejsc parkingowych na pewno nie znajdziecie, dlatego samochód parkujcie tak, aby nie utrudniać życia innym.
                        • Opawa - trochę większa wioseczka od Niedamirowa. Aby dotrzeć na trasę trzeba kilka kilometrów przejechać i "kilka" metrów podjechać. Podobnie jak w Niedamirowie może być problem z bezpiecznym zostawieniem samochodu. Do pętli dojedziecie czerwonym szlakiem pieszym oraz szlakiem rowerowym.
                        Długość proponowanej trasy: około 25 km
                        Suma podjazdów proponowanej trasy: około 800 m
                        Najniższy punkt: około 720 m n.p.m. - Niedamirów (punkt 7)
                        Najwyższy punkt: Łysocina - około 1188 m n.p.m. - początek zjazdu (punkt 2)
                        Trudność techniczna proponowanej trasy (uśredniona):
                        • podjazdy (1/5); podejścia (brak); zjazdy (2/5)
                        Nawierzchnia proponowanej trasy: szuter – podjazdy/zjazdy, kamieniste ścieżki – zjazdy, single – zjazdy/podjazdy

                        Start pętli na Przełęczy Okraj. Wygodne miejsce na start/koniec wypadu. Wjeżdżamy wysoko samochodem, więc odpada nam mozolne podjeżdżanie. Na miejscu wiele miejsc noclegowych, punktów gastronomicznych, sklepów, wyciągów narciarskich u południowych sąsiadów. Czeska strona Karkonoszy Wschodnich, tradycyjnie już, jest lepiej zagospodarowana turystycznie od polskiej. Po polskiej stronie Schronisko PTTK "Na Przełęczy Okraj" (http://schroniskookraj.pl/) oraz "Amelkowa Chata" (http://chatynaokraju.pl/desktop/index.php). Dobry dojazd, możliwość zaparkowania samochodu. Lokalizacja ta, przy kilkudniowym pobycie pozwala na przejechanie przynajmniej kilkudziesięciu kilometrów po okolicznych ścieżkach.

                        W opisie odcinków pętli dodałem skalę trudności dla zjazdów według pomysłu kolegi Vasco :)
                        1 - lecisz w dół bez trzymania kierownicy;
                        2 - trzymasz kierownicę jedną ręką w drugiej kanapkę;
                        3 - zaczynasz ściskać gripy i wyostrzasz wzrok;
                        4 - miota Tobą jak "świnią w rzeźni" - gripy są już tak ściskane, że się pocą;
                        5 - odmawiasz w myślach różaniec, bo łubudubu jest na Bogato - człek się poci i gripy równie.

                        Pętla „Grzbiet Lasocki” - trawers


                        Mapa szczegółowa. Autor Karliki Team Projekt

                        Punkt 1.
                        Startujemy z Przełęczy Okraj w kierunku południowym. Granica dzieli Grzbiet Lasocki na część wschodnią (polską) i zachodnią (czeską). Trzymamy się cały czas szlaku pieszego zielonego, który prowadzi wzdłuż granicy. Ścieżka miejscami kamienista, podmokła, sukcesywnie wspina się około 140 m w pionie w stosunku do przełęczy. Spośród świerków, kosówki można w kilku miejscach podziwiać widoki na Karkonosze z królową tego pasma Śnieżką oraz jedną z piękniejszych panoram na Kotlinę Jeleniogórską, Bramę Lubawską i okoliczne pasma górskie. Po około 2,7 km docieramy do najwyższego szczytu wschodniej części Karkonoszy - Łysociny 1188 m n.p.m.

                         Graniczny szlak zielony. Odcinek do Łysociny. Autor: Karliki Team Projekt

                         Graniczny szlak zielony. Odcinek do Łysociny. Autor: Karliki Team Projekt

                           Graniczny szlak zielony. Odcinek do Łysociny. Autor: Karliki Team Projekt

                          Widok z Grzbietu Lasockiego na Karkonosze. Widoczna Śnieżka, Czarny oraz Kowarski Grzbiet. Autor: Karliki Team Projekt

                        Widok z Grzbietu Lasockiego w kierunku wschodnim. Widoczna część Rudaw Janowickich, obniżenie Bramy Lubawskiej i zamykające ją od wschodu Góry Krucze. Autor: Karliki Team Projekt

                        Punkt 2.
                        Zaczynamy najprzyjemniejszy, najdłuższy i najtrudniejszy zjazd tej pętli. Oceniam jego trudność na 2/3. Początkowo ścieżka podobna do tej z poprzedzającego podjazdu. Po ostrym skręcie w prawo, trudności narastają, ale nadal wszystko w siodle. Dla osób na sztywniakach i mniejszych umiejętnościach, może być miejscami zbyt ciężko. Druga część zjazdu to przyjemny singiel. Odpuszczamy hamulce i jazda przed siebie! Tylko pamiętajcie o zielonym szlaku, bo miejscami ścieżka może Was wyprowadzić do Naszych południowych sąsiadów. Zresztą przykład macie na filmiku z tego odcinka, gdzie sam się trochę zagalopowałem. Zjazd ma około 2,7 km długości.

                        Zjazd zielonym szlakiem z Łysociny. Autor: Karliki Team Projekt

                        Widok z okolic Łysociny w kierunku wschodnim. Autor: Karliki Team Projekt

                          Graniczny szlak zielony w okolicach najwyższego szczytu Grzbietu Lasockiego - Łysociny (1188 m n.p.m.). Autor: Karliki Team Projekt

                        Modyfikacja trasy 1.
                        [W jednej trzeciej zjazdu można skrócić pętlę. Skręcamy w lewo i żółtym szlakiem pieszym docieramy do Rozdroża pod Łysociną. Ja jednak polecam jechać dalej :) ]  

                        Modyfikacja trasy 2.
                        [Na końcu zjazdu znowu pojawia się możliwość zmiany pętli. W lewo odbija czerwony szlak, którym po kilkudziesięciu metrach docieramy do rozdroża. Można pojechać dalej po śladzie pętli w kierunku Przełęczy Okraj lub zjechać w kierunku Jarkowic, Opatowa lub Niedamirowa.]  

                        Punkt 3.
                        Pętla nadal prowadzi wzdłuż granicy. Trzymamy się zielonego szlaku. Ten odcinek o długości ponad 4 km, to generalnie droga leśna, ścieżka lub droga szutrowa. Systematycznie wysokość się obniża, ale nie odczujemy tego w nogach, bo droga raz prowadzi pod górę, raz z górki. W ten sposób docieramy do miejsca zwanego Roh hranic, gdzie granica skręca w lewo. W tym miejscu można odpocząć na ławeczce przed następnym zjazdem.  

                         
                        Graniczny szlak zielony. Autor: Karliki Team Projekt

                        Widok z Grzbietu Lasockiego na obniżenie Bramy Lubawskiej z jej wzgórzami oraz na Góry Krucze. Autor: Karliki Team Projekt

                        Graniczny szlak zielony. Autor: Karliki Team Projekt

                         
                        Graniczny szlak zielony. Autor: Karliki Team Projekt

                                                               
                        Modyfikacja trasy 3.
                        [Na polanie, przy dawnym turystycznym przejściu granicznym można skrócić trasę i zjechać w kierunku Niedamirowa, trzymając się żółtego i czerwonego szlaku pieszego. Albo...]  

                        Atrakcja 1.
                        [...wydłużyć wypad i zjechać na czeską stronę w kierunku Horni Alberice. Prowadzi do niej czerwony szlak pieszy, który jednak nie zaczyna się na samej granicy. Dojedziemy do niego po kilkudziesięciu metrach. W niewielkiej wsi można coś zjeść, napić się czeskiego piwka, zobaczyć dawny piec wapienniczy lub "zaglądnąć" do kilku jaskiń.]

                        Horni Alberice, Jaskinia Albericka. Autor: Karliki Team Projekt

                        Punkt 4.
                        Po odpoczynku zaczynamy zjazd. Skala trudności 2. Trzymamy się szlaku zielonego, który na wielu mapach ma inny przebieg jak w rzeczywistości. Ścieżka o charakterze singla nie jest trudna technicznie, więc każdy powinien sobie poradzić. Kiedy docieramy do polany, szlak skręca ostro w lewo i zaczyna lasem schodzić w kierunku Bramy Lubawskiej. W odcinku leśnym wije się przyjemnie pomiędzy drzewami. Po przejechaniu około 1 km docieramy do drogi leśnej. Poniżej filmik z tego fragmentu trasy.

                        Autor: Karliki Team Projekt

                        Punkt 5.
                        W tym miejscu zaczynamy kierować się w stronę Przełęczy Okraj. Można by jechać szutrową drogą leśną, która jest nudna, albo drogą leśną, która początkowo wygląda podobnie do tej, którą opuszczamy. Po kilkudziesięciu metrach droga leśna kończy się na potoku. Przechodzimy w dogodnym miejscu, potem na wprost przez las wypatrując słabo zaznaczającej się ścieżki. Tu zaczyna się krótki, konkretny podjazd. Im wyżej tym ścieżka wyraźniejsza. Na końcu jest już dość szeroka.


                        Jeden z fragmentów ścieżki w kierunku Niedamirowa. Autor: Karliki Team Projekt

                        Punkt 6.
                        Zjazd na całej długości nie będzie sprawiał trudności technicznych. Daję mu przysłowiową jedyneczkę. Zaczynamy w lesie, z którego dość szybko wyjeżdżamy na otwartą przestrzeń. Warto zatrzymać się i zachwycić się widokami na Niedamirów, Rudawy Janowickie i Bramę Lubawską. Okresowo droga polna może być rozjeżdżona przez pojazdy rolnicze. Po około 1,5 km docieramy do ostatnich zabudowań Niedamirowa.

                        Widok znad Niedamirowa na Rudawy Janowickie oraz Wzgórza Bramy Lubawskiej. Autor: Karliki Team Projekt

                        Autor: Karliki Team Projekt

                        Punkt 7.
                        W tym momencie jesteśmy w najniższym punkcie pętli (około 720 m n.p.m.). Łatwo się domyślić, że teraz będzie przede wszystkim pod górę. Na początek dość łatwy technicznie podjazd, początkowo dość sztywno, później łagodnie. Kierujemy się szlakiem pieszym żółtym i niebieskim.  

                        Punkt 8.
                        Następny odcinek dzieli się na dwie części. Pierwszą lekko opadającą i drugą, która da nam jeszcze w kość. Pierwszy fragment trasy, to droga polna, która generalnie prowadzi po poziomicach lub lekko opada w dół. To jest moment na lekkie kręcenie przed kolejnym dłuższym podjazdem. Droga znakowana jest niebieskim i czerwonym szlakiem pieszym oraz szlakiem rowerowym. Druga część to najdłuższy, kondycyjnie najcięższy podjazd. Początkowo nie jest stromo. Ciężej robi się w środkowej części, aby potem na chwilę odpuścić i na koniec jeszcze dołożyć kolejne metry w pionie. Docieramy w ten sposób prawie do miejsca, w którym już przejeżdżaliśmy. Od Niedamirowa przejechaliśmy prawie 3 kilometry.  

                        Punkt 9.
                        Nasza pętla dalej będzie prowadzić drogą szutrową. Początkowo jeszcze delikatnie pod górę, aby później móc trochę odpocząć na zjeździe. Do końca tego odcinka będziemy raz zjeżdżać, raz podjeżdżać. Generalnie na tym odcinku gubimy metry w pionie. Trzymamy się znakowanego szlaku rowerowego.

                        Widok o zachodzie słońca spod szczytu Bielec. Autor: Karliki Team Projekt

                        Punkt 10.
                        Po dojechaniu do krzyżówki dróg leśnych, gdzie spotykamy żółty szlak pieszy, skręcamy w lewo i dalej jedziemy lekko pod górę. Początkowo trzymamy się żółtego szlaku pieszego, aby po objechaniu szczytu Bielec (931 m n.p.m.) skręcić w prawo, w pierwszą drogę leśną. Uwaga! Ten odcinek nie jest znakowany. Im dalej, tym droga leśna coraz bardziej będzie przypominać ścieżynkę, ale zapewniam, że widoki będą cudne. Oczywiście jeśli niski pułap chmur nie zepsuje nam tej przyjemności. W drugiej części tego odcinka docieramy do starej drogi leśnej, która jest mocno porośnięta trawą. Nią podjeżdżamy ponownie do drogi, którą już jechaliśmy. Prowadzi nią żółty szlak pieszy. Skręcamy w prawo i docieramy szeroką, wygodną szutrówką do Rozdroża pod Łysociną.


                        Widok spod Borowej Góry na Grzbiet Lasocki. Autor: Karliki Team Projekt

                        Trawers pod Borową Górą (1056 m n.p.m.). Autor: Karliki Team Projekt

                        Trawers pod Borową Górą (1056 m n.p.m.). Autor: Karliki Team Projekt

                        Trawers pod Borową Górą (1056 m n.p.m.). Autor: Karliki Team Projekt

                        Trawers pod Borową Górą (1056 m n.p.m.). Autor: Karliki Team Projekt

                        Trawers pod Borową Górą (1056 m n.p.m.). Autor: Karliki Team Projekt

                        Grzbiet Lasocki o zachodzie słońca. Autor: Karliki Team Projekt

                         
                        Modyfikacja trasy 4.
                        [Jeśli z jakiegoś powodu nie chcecie, nie możecie pojechać poprzedniego odcinka, to zalecam pojechać dalej drogą szutrową, którą prowadzi żółty szlak pieszy. W ten sposób skrócicie sobie trasę i dotrzecie do Rozdroża pod Łysociną, bez objeżdżania Borowej Góry. Tylko uwaga! Żółty szlak na chwilę "ucieka" z szutrówki w las. Można nim pojechać, albo trzymać się drogi, którą jedziecie.]  

                        Punkt 11.
                        Z Rozdroża pod Łysociną odchodzi kilka dróg. My zamieniamy żółty szlak pieszy, na czerwony. Pocieszające dla mocno zmęczonych lub tych, którzy nie znoszą podjeżdżać, będzie fakt, że to ostatnie metry w górę. Podjazd to początkowy odcinek, na którym będzie trzeba trochę mocniej nacisnąć na pedały. Środkowy odcinek wypłaszcza się, aby w końcowym odcinku dać nam jeszcze trochę przyjemności zjazdu. W środkowej części mogą być momenty wilgotne i grząskie, ale wtedy też mamy sporo widoków po prawej stronie. Więc nie skupiajcie się tak bardzo na linii przejazdu ;) Zjazd prowadzi tą samą ścieżką, którą podjeżdżaliśmy na początku pętli. W mojej ocenie odcinek zjazdowy to 2 w skali trudności.

                        Panorama z czerwonego szlaku na Dolinę Złotnej i Białego Strumienia. Autor: Karliki Team Projekt

                        Panorama z czerwonego szlaku na Dolinę Złotnej i Białego Strumienia. Autor: Karliki Team Projekt

                        Kotlina Kamiennogórska widziana z Grzbietu Lasockiego. Autor: Karliki Team Projekt

                        Borowa Góra, a w tle Brama Lubawska i Góry Krucze. Autor: Karliki Team Projekt

                        Atrakcja 2.
                        [Na koniec wycieczki przyjemnie będzie spędzić czas po czeskiej stronie granicy. Mamy do wyboru przynajmniej kilkanaście restauracji, knajpek, gdzie można smacznie zjeść smażony syr i napić się złotego napitku. Mala Upa ugości Was bardzo miło! :) ]

                        Schronisko PTTK "Na Przełęczy Okraj". Autor: Karliki Team Projekt

                        Mala Upa. Autor: Karliki Team Projekt

                        Mala Upa, w jednej z "jadłodajni". Autor: Karliki Team Projekt

                        Mala Upa, Kostel sv. Petra a Pavla. Autor: Karliki Team Projekt

                        Czekam na Wasze komentarze i opinie! :)

                        Radek



                        poniedziałek, 8 grudnia 2014

                        KARKONOSZE - „Czeska Ścieżka” i „Borówczane Skały” [AM, ENDURO]

                        Dobre, lepszego początki :)

                        Swoją przygodę z przewodnikiem zaczynam z Karkonoszami w tle. Każdy chyba słyszał o „Górach Olbrzymich”, czasem je odwiedził, czasem o nich śnił. Góry wyjątkowe, które towarzyszą mi całe życie. Górskie wędrówki szlakami, rowerowe eksploracje ścieżek w towarzystwie Liczyrzepy są częścią mojej rzeczywistości. Nie robią takiego wrażenia jak Tatry, czy Alpy, ale są jedyne w swoim rodzaju.

                        Pewnie wielu z Was ma przekonanie, że Karkonosze są jedynie parkiem narodowym, gdzie są zakazy, piękna przyroda i czający się w krzakach strażnicy parku, a kiedyś pogranicznicy. Rowerem w Karkonosze? Gdzie? Do „Samotni” po wybrukowanej drodze? Po co?

                        Nic bardziej mylnego! Przez ostatnich kilka miesięcy zjeździłem i często przeszedłem kilometry ścieżynek, o których pamiętają chyba tylko mieszkańcy lasu i leśnicy. Rzadko zaglądają tam turyści piesi, a tym bardziej rowerzyści. Nie wiem czy wiecie, ale granica KPN-u w Karkonoszach na zdecydowanym obszarze przebiega na znacznej wysokości. KPN swoim obszarem schodzi w niższe partie gór na wysokości Szklarskiej Poręby, Jagniątkowa (dzielnica Jeleniej Góry) oraz Karpacza. Dzięki temu na pozostałym obszarze można niemal bez ograniczeń śmigać po lasach, skałkach rozkoszując się pięknymi widokami, ciszą, spokojem i wspaniałą przyrodą (o ile leśnicy w tym rejonie nie robią demolki w lesie).

                        To gdzie jedziemy na pierwszą wycieczkę? Kierunek Szklarska Poręba!

                        Niby wszyscy wiedzą, że to stolica rowerowa. Dziesiątki kilometrów oznaczonych tras rowerowych, najstarszy i największy festiwal rowerowy, maratony, wyścigi, Góry Izerskie za miedzą, które są wspaniałym miejscem do uprawiania kolarstwa górskiego na każdym poziomie wtajemniczenia. Ale ja nie chciałem o tym!

                        To będzie propozycja dla tych bardziej, dla tych „allmountainowców”, „endurowców” czy wytrawnych „crossowców”. To jest to co mi w sercu gra! Tak! Od tego zacznę! Jest tu dużo dla tych co lubią podjeżdżać, ale równie dużo, a może i więcej dla tych, co czekają na wisienki na torcie. Zjazdy smakują wyśmienicie!

                        Dobra! Koniec robienia dobrego pijaru ;)

                        Po czym poznać dobrego kartografa? Po dobrze zrobionej legendzie. Dlatego na początek wyjaśnienia, żeby wszystko co będzie dalej było jasne.

                        Oprócz opisu trasy, wszystko jest z wizualizowane na mapach Google. To chyba obecnie najlepszy bezpłatny sposób, który pozwala na sprawne korzystanie z mapy na różnych urządzeniach. Oprócz tego zdjęcia z trasy, a w przyszłości filmy.

                        Mapy! Staram się, żeby oprócz śladu trasy, były na niej zawarte opisy odcinków wycieczki, np. podjazd, zjazd, podejście, trawers stopień trudności, nawierzchnia, ciekawe i przydatne punkty na trasie lub w pobliżu jej przebiegu. Postaram się być obiektywny w ocenach odcinków. Poszczególne odcinki wyróżnione są kolorami – od blado żółtego do czarnego przez odcienie pomarańczu i czerwieni. Standardowo, aby odczucia wizualne na pierwszy rzut oka krzyczały – „O! To nie dla mnie!” lub „O! Tu będzie najlepsza zabawa!”. Trudność tras (w tym kolory odcinków) w zależności od przeznaczenia będą odnosić się do ich „techniczności” (allmountain, enduro) lub „kondycyjności” (np. wycieczki krajoznawcze, wycieczki turystyczne). Pozostałe aspekty i dokładniejsze informacje o danych odcinkach, na mapie w odnośniku do śladu oraz w opisie proponowanej trasy. Cała mapa może składać się z różnych warstw. Tak będzie najczęściej. Można je wyświetlać razem lub każdą z osobna. Musicie sami metodą prób i błędów sprawdzić jak to działa. Mam nadzieję, że będzie to widoczne i zrozumiałe, a przede wszystkim funkcjonalne i przydatne. Oczywiście wszystko jeszcze będzie ewoluować i zapewne się zmieniać. Postaram się na poniższym przykładzie pokazać funkcjonalność mapy.

                        Zaczynamy :)

                        KARKONOSZE - „Czeska Ścieżka” i „Borówczane Skały” [AM, ENDURO]

                        Na początek: nazwa trasy i preferowany odbiorca oraz dwie mapy: poglądowa (ogólny przebieg proponowanej trasy) i szczegółowa (z podziałem na odcinki z wyróżnieniem ich trudności).


                        Mapa poglądowa. Autor Karliki Team Projekt


                        Mapa szczegółowa. Autor Karliki Team Projekt

                        Główne informacje o proponowanej trasie!

                        GŁÓWNE INFORMACJE:
                        Lokalizacja: Karkonosze, Szklarska Poręba
                        Start: parking przy drodze krajowej nr 3 na wysokości Hotelu „Las”
                        Dojazd:
                        1. rower;
                        2. samochód;
                        3. alternatywne środki transportu:
                        • PKP - pociągiem można dojechać do Szklarskiej Poręby. Najbliższe stacje to Szklarska Poręba Dolna oraz Średnia. Kursują pociągi lokalne oraz dalekobieżne. Więcej szczegółów na http://rozklad-pkp.pl
                        • PKS – proponowany start ulokowany jest przy przystanku PKS-u. Niestety nie zawsze rowerzyści są mile widziani w autobusach. Typowych „bike busów” jak u sąsiadów Czechów, nie ma. Do autobusu PKS można wsiąść z rowerem jeśli jest zapakowany w torbę, ale ciężko potem z tą torbą jeździć po górach. Tylko dla dobrze zorientowanych!
                        Alternatywne punkty startu:
                        • parking przy drodze krajowej nr 3 przy wejściu do enklawy KPN-u Wodospad Szklarki (dojazd – powrót kilkaset metrów w kierunku Jeleniej Góry);
                        • Szklarska Poręba Górna – parkingi w kierunku dolnej stacji wyciągu krzesełkowego, np. ul. Kilińskiego, ul. Urocza (dojazd na trasę Drogą pod Reglami lub żółty szlak pieszy w kierunku schroniska pod Łabskim Szczytem, następnie znakowany szlak rowerowy nr 5)
                        • Michałowice (dzielnica Piechowic) – samochód można zostawić w centralnej części Michałowic;
                        • Jagniątków (dzielnica Jeleniej Góry) – parking przy ul. Michałowickiej w pobliżu Domu Gerharta Hauptmanna (polecam zwiedzanie), (dojazd ulica Michałowicką w kierunku Michałowic, następnie kierujemy się czarnym szlakiem pieszym w kierunku Drogi pod Reglami do tzw. „Trzech Jaworów”)
                        Długość proponowanej trasy: około 30 km
                        Suma podjazdów proponowanej trasy: około 1200 m (dla proponowanego przebiegu trasy)
                        Najniższy punkt: około 500 m n.p.m. - proponowany start
                        Najwyższy punkt:
                        • Pętla 1 „Czeska Ścieżka” - około 1020 m n.p.m. - początek zjazdu niebieskim szlakiem (punkt 6)
                        • Pętla 2 „Borówczane Skały” - około 1100 m n.p.m. - początek zjazdu czarnym szlakiem (punkt 10)
                        Trudność techniczna proponowanej trasy (uśredniona):
                        • Pętla 1 „Czeska Ścieżka” - podjazdy (2/5); podejścia (2/5); zjazdy (3/5)
                        • Pętla 2 „Borówczane Skały” - podjazdy (2/5); podejścia (3/5); zjazdy (4/5)
                        Nawierzchnia proponowanej trasy: asfalt - podjazdy (minimum konieczne), szuter – podjazdy/minimum zjazdy, kamieniste ścieżki – zjazdy, single – zjazdy

                        Start trasy przy drodze krajowej wybrałem celowo. Dobry dojazd, możliwość pozostawienia samochodu, przystanek pks-u. Miejsce z którego zaczynamy pozwala na zakończenie wycieczki przyjemnym zjazdem. Podjazd jest dość długi, ale drogą szutrową, co bardzo usprawnia wjechanie na odpowiednią wysokość.

                        Moja propozycja to dwie pętle, które można modyfikować według uznania, możliwości kondycyjnych czy czasowych. Można przejechać dwie jednego dnia, można jedną do wyboru.

                        Pętla nr 1 - „Czeska Ścieżka”

                        Przy każdej proponowanej pętli będzie się wyświetlać mapa szczegółowa, na której można wyświetlić wszystkie informacje o danej pętli.


                        Mapa szczegółowa. Autor Karliki Team Projekt

                        Szczegółowy opis trasy. „Punkty” oznaczają główny przebieg trasy; „Modyfikacja trasy” pokazują sensowne skróty i alternatywy dla głównego przebiegu trasy (ich opis zawieram w nawiasach [...]; „Atrakcja” prezentuje punkty, obiekty ciekawe i często bardzo przydatne na trasie lub w jej bezpośrednim sąsiedztwie.


                        Punkt 1.
                        Zaczynamy asfaltem w kierunku Szklarskiej Poręby. Kilkadziesiąt metrów i skręcamy w lewo. Przejeżdżamy przez most na Kamiennej i w las. Tu zaczyna się podjazd drogą szutrową, którą przez około 3 kilometry mozolnie pniemy się do skrzyżowania z Drogą pod Reglami.

                        Punkt 2.
                        Tu jedziemy na wprost (znakowany szlak rowerowy nr 5), ale po kilkudziesięciu metrach skręcamy w prawo. Nadal jedziemy drogą szutrową, która miejscami prowadzi niemal po poziomicach. Nawierzchnia tego odcinka trochę gorsza, ale bez trudności technicznych. Tym odcinkiem nie prowadzi żaden znakowany szlak. Jedziemy tak przez około 2 kilometry.

                        Punkt 3.
                        Dojeżdżając do pierwszego skrzyżowania z drogą szutrową, skręcamy w lewo (pod górę). Tu pojawia się ponownie znakowany szlak rowerowy nr 5. Jadąc ciągle pod górę po około kilometrze dojeżdżamy do większego skrzyżowania. Szlak rowerowy nr 5 skręca ostro w lewo.
                         

                        Punkt 4.
                        My jedziemy prosto! Drogą bez oznaczeń o nawierzchni o gorszej jakości. Po około kilometrze dojeżdżamy do końca drogi szutrowej. Tu nawracają pojazdy wywożące drzewo z lasu. Naszym celem jest podążać wyżej w kierunku granicy KPN-u.

                        Modyfikacja trasy 1.
                        [W tym miejscu można skrócić pętlę jeśli macie mało czasu lub sił. Należy jechać, miejscami iść na wprost, słabo zaznaczającą się ścieżką. Dojdzie ona do niebieskiego szlaku pieszego („Czeska Ścieżka”). Po około 250 m jesteście ponownie na pętli]

                         Początek ścieżki, którą można skrócić sobie trasę. Autor: Karliki Team Projekt

                        Punkt 5.
                        Rower na plecy i idziemy na lewo ścieżką mocno pnącą się do góry. Idziemy prawą odnogą! Podejścia jest kilkaset metrów. Później przy następnym rozwidleniu (wypłaszczenie), gdzie kierujemy się znowu w prawo, będzie można wsiąść na rower. Nie będzie to bajeczny szuter, ale ścieżynka porośnięta trawą. Sprawny biker da radę. Uważać tylko na kamienie schowane w trawie! Po około kilometrze docieramy do Bystrego Potoku, którym przebiega granica Karkonoskiego Parku Narodowego. Trochę poniżej Naszej ścieżki przebiega niebieski szlak pieszy, tzw. „Czeska Ścieżka”.

                        Atrakcja 1.
                        [Dla chętnych można podejść tym szlakiem do Schroniska pod Łabskim Szczytem (około 700-800 metrów). Pamiętajcie, że na terenie KPN-u nie wolno jechać na rowerze i należy uiścić opłatę za wstęp (w tym miejscu nie ma budki z biletami, ale jak już się trafi pracownik, to bilet jest całodniowy i można na nim wejść np. do enklawy Wodospad Szklarki). Ze schroniska wracamy na nogach do miejsca, gdzie dotarliśmy.]

                        Granica KPN-u. Niebieskim szlakiem dojdziemy do Schroniska pod Łabskim Szczytem. Autor Karliki Team Projekt

                        Punkt 6.
                        Tu zaczynamy pierwszy zjazd (około 4 km). W sumie odcinek do „Czeskiej Kładki” na Szrenickim Potoku, jest kamienisty, wymagający skupienia i obrania dobrej linii przejazdu. Momentami można jechać obok ścieżki, lasem. Po pracach leśnych jest trochę wydeptanych linii, które są płynniejsze i dają dużo frajdy (głównie lewa strona ścieżki). Poniżej Drogi pod Reglami nasza trasa jest łatwiejsza, ale mniej stroma i miejscami trzeba trochę siły włożyć w jazdę. Cały czas poruszamy się niebieskim szlakiem pieszym, więc pamiętajcie, że piesi mają pierwszeństwo. Lepiej zwolnić, zatrzymać się jak komuś zrobić krzywdę!

                         
                        Tak zaczyna się "Czeska Ścieżka" - szlak niebieski. Autor Karliki Team Projekt
                        "Czeska Ścieżka". Autor Karliki Team Projekt

                          "Czeska Ścieżka". Autor Karliki Team Projekt 

                         
                        "Czeska Ścieżka". Autor Karliki Team Projekt 

                        "Czeska Kładka". Autor Karliki Team Projekt 

                        Modyfikacja trasy 2.
                        [Po dojechaniu do pierwszych zabudowań Szklarskiej Poręby można skręcić w lewo (czarny szlak pieszy i znakowany szlak rowerowy nr 3) i skrócić sobie drogę do samochodu. Odcinek ten jest mało przyjemny, bo w większości będziemy jechać drogą krajową nr 3 – kierunek Jelenia Góra. Oczywiście jedziemy w dół.]

                        Punkt 7.
                        Nasza trasa po dojechaniu do czarnego szlaku pieszego skręca w prawo. Zgodnie z kierunkiem szlaku niebieskiego, którym zjeżdżaliśmy. Ale tu uwaga! Szlaki po chwili skręcają w lewo, a my jedziemy prosto nieznakowaną drogą leśną, która nie jest pierwszej świeżości. To zaczynamy podjazd (około 1,5 km), aby wrócić do Drogi pod Reglami. Im bliżej Drogi pod Reglami, tym droga leśna bardziej przypomina ścieżkę. Trzeba dobrze obserwować jej przebieg. W szczególności po przekroczeniu niewielkiego potoku. Potem mamy go po prawej ręce.

                        Modyfikacja trasy 3.
                        [1. W tym miejscu mamy możliwość skrócenia trasy. Drogą pod Reglami kierujemy się w lewo – kierunek Michałowice.
                        a. Można podjechać do krzyżówki z drogą, którą już jechaliśmy (patrz punkt 1) i zjechać nią w kierunku parkingu.
                        b. Można pojechać przez krzyżówkę prosto i wjeżdżamy na DRUGĄ PĘTLĘ „Borówczane Skały”. Pomijamy w ten sposób: ponowne wjeżdżanie do granicy KPN-u i dalsze podejście na Borówczane Skały oraz bardzo trudny, kamienisty zjazd czarnym szlakiem pieszym. Dla słabszych technicznie oraz tych na hardtailach polecam to rozwiązanie. Opis dalszej części od punktu 14
                        2. Skręcając w prawo możemy dojechać do Szklarskiej Poręby Górnej jadąc cały czas Drogą pod Reglami, np. jeśli wykorzystaliśmy alternatywny punkt startu]

                        Pętla druga „Borówczane Skały”


                        Mapa szczegółowa. Autor Karliki Team Projekt

                        Punkt 8.
                        Aby dojechać na drugą pętlę, kierujemy się w prawo Drogą pod Reglami (kierunek Szklarska Poręba), ale tylko do pierwszej drogi szutrowej skręcającej w lewo (pod górę). Jedziemy tak przez około 2 km, aby dotrzeć do miejsca, gdzie już byliśmy. Dalej jedziemy jak w opisie punktów 3 – 5.

                        Punkt 9.
                        Po dotarciu do Bystrego Potoku, kierujemy się w lewo pod górę. Cały ten odcinek (około 750 m) poruszamy się po granicy parku. Najpierw idziemy wzdłuż potoku przez kilkadziesiąt metrów. Następnie skręcamy w lewo w wyraźną ścieżkę. Tu niestety rower prowadzimy lub niesiemy. Raz – często musimy przejść przez powalone drzewa, dwa – szybciej jest idąc, jak ciągle próbować jechać. Wysiłek ten wynagrodzi nam widok z Borówczanych Skał na główny grzbiet Karkonoszy, Szrenicę z Końskimi Łbami (grupa skalna), Łabski Szczyt, Kotlinę Jeleniogórską i inne pasma górskie Sudetów. Od grupy skalnej polecam z rowerem na plecach dojść kilkaset metrów do rozwidlenia szlaków pieszych – czerwonego i czarnego. Prowadzą one ze Schroniska pod Łabskim Szczytem i w tym miejscu docierają do granicy KPN-u.

                        Atrakcja 2.
                        [Można tu odpocząć, odetchnąć i nabrać sił podziwiając widoki, przed najtrudniejszym zjazdem drugiej pętli „Borówczane Skały”]

                        Panorama z "Borówczanych Skał". Centralnie widać Szrenicę. Autor Karliki Team Projekt 

                        Widoczne jeszcze ślady klęski ekologicznej w Karkonoszach, "Borówczane Skały".  Autor Karliki Team Projekt

                        Panorama z "Borówczanych Skał". Centralnie widać Szrenicę, a na lewo od niej Schronisko pod Łabskim Szczytem. Autor Karliki Team Projekt 

                        Szrenica w chmurach, widok z "Borówczanych Skał". Autor Karliki Team Projekt 

                         Schronisko pod Łabskim Szczytem. Autor Karliki Team Projekt

                        Punkt 10.
                        Dalej kierujemy się czarnym szlakiem. Jest to najtrudniejszy odcinek proponowanej trasy. Trudniejszy od „Czeskiej Ścieżki” z pierwszej pętli. Miejscami stromo, ale przede wszystkim całe około 1,4 km jest usiane kamolami, które potrafią dać mocno w kość. Mogą być małe, ale też są lodówki i telewizory, są luźne, są paskudnie śliskie. Zawsze! Mocna próba sił!

                        Punkt 11.
                        Po dojechaniu do szutrówki kierujemy się w prawo. Jedziemy w dół przez około 800 metrów znakowanym szlakiem rowerowym nr 5 i nadal pieszym szlakiem czarnym.

                        Punkt 12.
                        Dojeżdżamy do krzyżówki z drogą szutrową (tzw. Trzecia Droga). W tym miejscu odbijamy w lewo, nadal trzymając się czarnego szlaku pieszego oraz pojawiającego się w tym miejscu niebieskiego szlaku. Odcinek techniczny o niewielkim spadku terenu (około 1,2 km). Trochę trzeba włożyć siły w jazdę, aby nie stracić na prędkości, która gwarantuje nam płynne pokonywanie kamieni.

                        Punkt 13.
                        Dojeżdżamy do szutrówki i nadal trzymamy się szlaków czarnego i niebieskiego. W pewnym momencie odbijają w prawo, w drogę leśną, aby po około 650 metrach wjechać na Drogę pod Reglami.

                        Modyfikacja trasy 4.
                        [W tym miejscu można zjechać do samochodu. Skręcamy w lewo i po kilkudziesięciu metrach kierujemy się w prawo, jadąc w przeciwną stronę jak w punkcie 1]
                         

                        Punkt 14.
                        Przez około 2,3 km jedziemy najpierw drogą o nawierzchni szutrowej, potem asfaltowej (po wjechaniu na teren Michałowic). Uwaga przy „Trzech Jaworach”! Czarny szlak pieszy i Droga pod Reglami odbija w prawo. My kierujemy się prosto według przebiegu niebieskiego szlaku pieszego i szlaku rowerowego nr 6, którymi dojeżdżamy do centrum dzielnicy Michałowice. Dla potrzebujących – w pobliżu znajduje się sklep spożywczy.

                        Modyfikacja trasy 5.
                        [W Michałowicach można zrezygnować z jazdy na „Złoty Widok” i zjechać do samochodu. Musimy się kierować zielonym szlakiem pieszym, którym prowadzi w dalszej części proponowana trasa – patrz punkt 17].

                        Punkt 15.
                        Po odpoczynku kierujemy się według tablic na „Złoty Widok”. Nie jest to standardowo znakowany szlak – prowadzą nas żółte trójkąty. Zaczynamy kilkudziesięciometrowym podjazdem, początkowo utwardzona droga, potem tłuczeń, szuter. Po minięciu ostatnich zabudowań skręcamy ścieżką w prawo. Dalej prowadzi nas przyjemna ścieżka. Trochę kamieni, korzeni, grupy skalne (np. Kociołki). Naszym celem jest „Złoty Widok” - grupa skalna oraz nieczynny kamieniołom granitu. Z tych miejsc rozciąga się bardzo ładny widok na Karkonosze, Szklarską Porębę oraz Góry Izerskie.

                        Dawny kamieniołom granitu - "Złoty Widok". Autor Karliki Team Projekt

                        Dawny kamieniołom granitu - "Złoty Widok", w tle Karkonosze i Góry Izerskie. Autor Karliki Team Projekt

                        Punkt 16.
                        Po osiągnięciu kamieniołomu wracamy tą samą drogą. Za grupą skalną Kociołki szukamy ścieżki odchodzącej w prawo. Dobrze widoczna, prowadzi w dół (możecie ją wypatrzyć jadąc w przeciwnym kierunku). Zjeżdżamy jakieś 300 metrów do zielonego szlaku pieszego.
                         

                        Śzieżka prowadząca na "Złoty Widok". Autor Karliki Team Projekt
                         
                        Punkt 17.
                        Zielonym szlakiem zjeżdżamy niecałe 2 kilometry. Odcinek wymagający, kamienisty i techniczny. Całość płynnie da się zjechać. Cały czas trzymamy się zielonego szlaku i uważamy na pieszych turystów!

                        Punkt 18.
                        Kiedy dotrzemy do doliny Kamiennej, kierujemy się w lewo jadąc zielonym i niebieskim szlakiem. Raz pod górę, raz z górki. Cały czas wzdłuż rzeki. Po kilkuset metrach docieramy do drogi, którą zaczynaliśmy naszą wycieczkę.
                        Skręcamy w prawo i po przekroczeniu mostu, asfaltem dojeżdżamy do parkinu gdzie zaczęliśmy wyprawę :)

                        I jak się Wam podoba? Do tego odpowiednia porcja zdjęć i mam nadzieję, że w najbliższym czasie filmy z najciekawszych odcinków trasy.

                        Proszę, poświęćcie chwilę czasu na napisanie kilku słów co myślicie o mojej propozycji. Aby przewodnik rowerowy był przydatny, muszę znać Wasze zdanie!
                        Po pierwsze. Czy opis i mapa są czytelne i zrozumiałe?
                        Po drugie. Czy po zapoznaniu się z taką propozycją wycieczki, będziecie chcieli wybrać się na nią?
                        Po trzecie. Może macie jakieś pomysły, uwagi?
                        Po czwarte. Czy taki przewodnik będzie przydatny?

                        Dzięki za poświęcenie mi Waszego cennego czasu. Nawet wirtualnie :)
                        Ja zabieram się za udoskonalanie bloga, tworzenie następnej trasy.
                        Czekam na Wasze komentarze, opinie!

                        Radek